Pies pod choinkę? Tak. Ale TYLKO PLUSZOWY…ciąg dalszy akcji pomagamy zwierzętom

 

Niektórzy uważają, że szczeniak przewiązany czerwoną tasiemką to najlepszy świąteczny prezent. Kupują psiaki gdzie popadnie, wybierając modne rasy, nie poznając charakteru psa, a co najważniejsze – nie pytając o zdanie przyszłych właścicieli. Czasem wszystko kończy się dobrze – ludzie zakochują się w psiaku od pierwszego wejrzenia i wiodą szczęśliwe, wspólne życie. Najczęściej scenariusz jest inny – po kilku miesiącach ze szczeniaka wyrasta duży pies, który potrzebuje więcej ruchu, więcej jedzenia, więcej zainteresowania…Nadchodzą wakacje, a my mamy kulę u nogi…Psy wędrują na ulice, są wywożone do lasów, odprowadzane do schronisk. Uniknęłyby takiego losu, gdyby ktoś kilka miesięcy wcześniej POMYŚLAŁ. Pragniemy uświadomić wszystkim, że pies  jako świąteczny prezent, jest złym pomysłem. Chęć posiadania czworonoga powinna być przemyślaną decyzją, a nie impulsem. Należy sobie zdać sprawę, że kupując psa dzieciom owszem, sprawimy im radość, jednak po pewnym czasie przestanie on być dla nich czymś najważniejszym, zapragną posiadać inne rzeczy, a pupilem będą musieli zająć się dorośli. Nie pozwólmy, aby słodkie szczeniaki, które znajdziemy pod choinką, w okresie wakacyjnym trafiły do schronisk, zostały wyrzucone na ulice. Pamiętajmy, że pies będzie towarzyszył nam w każdym momencie życia, nie zniknie razem z ostatnimi igłami na świątecznej choince.

PRZECZYTAJ DZIECKU….

Magazyn niechcianych prezentów