…Cóż to był za bal….

Już karoca zajechała. Zaprzężona w cztery konie. Gości wita służba cała i w głębokim jest pokłonie. Ach witajcie goście mili. Już ich wiodą na salony. Wnet będziemy się bawili. Słychać już muzyki tony. Muzykanci pięknie grają tanga, walce i fokstroty. Wszyscy tańczą i śpiewają wyprawiają różne psoty. Wspomnień będzie też bez liku, śmiechu i radości co nie miara. Żałuj, żałuj czytelniku, że nie bywasz na tych balach.

no images were found